SZKOLENIA, SKUTERY I AUDYTY
SZKOLENIA, SKUTERY I AUDYTY
Trudno pogodzić troskę o ochronę środowiska przed zanieczyszczeniem- spalinami samochodowymi z ekonomicznym zarządzaniem flotą aut. W Polsce pojazd ekologiczny jest bowiem wciąż traktowany jako zwykłe auto i jego cena jest wyższa od modeli mniej przyjaznych środowisku.
Mimo braku ulg, które są stosowane w innych państwach przy zakupie samochodów przyjaznych środowisku, w naszym kraju są firmy i przedsiębiorstwa starające się dbać o to, by ich floty w jak najmniejszym stopniu szkodziły otoczeniu. Znakomitym przykładem jest DHL Express Poland – firma świadcząca usługi kurierskie i transportowe, która dysponuje dużym parkiem samochodowym (2300 aut kurierskich, 500 wozów transportu liniowego i 300 aut służbowych).
Oszczędne diesle
DHL Express stawia swoim przewoźnikom i kurierom wysokie wymogi co do stanu technicznego samochodów, ale równocześnie dba o zwiększanie ich świadomości ekologicznej. Elementy ekologii zostały np. włączone do szkolenia wstępnego dla nowych kierowców. Na kursach poruszane są też takie tematy jak defensywna i ekologiczna jazda czy przewóz materiałów niebezpiecznych. Wiedza przewoźników jest potem sprawdzana podczas audytów wewnętrznych, w czasie których muszą wykazać, że potrafią zachować się w sytuacji awaryjnej – np. przy wycieku oleju z auta. Firma co roku w programie środowiskowym określa procentowy udział samochodów przewoźników z poszczególnymi normami Euro oraz zużycie paliw przez użytkowników aut służbowych. W 2007 r. w DHL wzrosła liczba samochodów transportu liniowego spełniających kryteria normy Euro 3 i Euro 4 (jednocześnie zmniejszyła się liczba aut spełniających starszą Euro 2). DHL całkowicie wycofał pojazdy z najmniej rygorystyczną normą Euro 1. W ubiegłym roku 2% firmowej floty transportu liniowego stanowiły już auta spełniające najnowszą normę Euro 5. W 2007 roku DHL wymieniał również część samochodów służbowych na nowe.
Skutery palą mniej
Inna firma działająca na rynku przesyłek – prywatny operator pocztowy InPost, choć dysponuje wielokrotnie mniejszą flotą (63 wozy dostawcze o różnej ładowności), także stara się dbać o ekologię. – Korzystając z samochodów o dużej ładowności, dobrze planujemy trasy doręczenia, aby zminimalizować zużycie paliwa – mówi Rafał Brzoska, prezes zarządu InPost. Firma podzieliła doręczanie listów i paczek na dwa systemy logistyczne – ogólnokrajowy i wewnętrzny. – Większe samochody wykorzystywane są na trasach o największej liczbie przesyłek. Auta te należą do przewoźników, z którymi InPost związany jest umową. Wybierając partnerów, zwracamy uwagę przede wszystkim na rocznik, model i stan techniczny pojazdu. Są to elementy kluczowe, zarówno z punktu widzenia ekologii, jak i bezpieczeństwa pracy – uważa Rafał Brzoska. Żeby usprawnić efektywność i terminowość doręczeń, w ubiegłym roku InPost kupił kilkudziesiąt skuterów, specjalnie dostosowanych do przewożenia przesyłek pocztowych. – Skutery są wykorzystywane w dużych miastach, gdzie pozwalają na sprawne poruszanie się po zakorkowanych trasach, eliminując między innymi problem wysokiego zużycia paliwa i emisję spalin – twierdzi Brzoska.
Środowiskowy audyt floty
Trzeba też wspomnieć o przedsiębiorstwach, które prowadzą akwizycję swoich produktów na terenie całego kraju. Zazwyczaj przedstawiciele handlowi takich firm poruszają się służbowymi autami, pokonują bardzo duże dystanse. W przypadku takich podmiotów kwestia odpowiedniej polityki w zarządzaniu flotą jest szczególnie istotna.
Dobrym przykładem jest Hasco-Lek, dynamicznie rozwijająca się polska firma z sektora farmaceutycznego. – Mamy setkę samochodów, z których korzysta kadra kierownicza oraz przedstawiciele handlowi i medyczni. Firma zawsze kupuje nowe auta, spełniające wysokie standardy ekologiczne. Po trzech, czterech latach są one wymieniane na nowe – mówi Alicja Hamkało, rzecznik Hasco-Lek. Dbając o ekologię, przedsiębiorstwo cztery lata temu wdrożyło System Zarządzania Środowiskowego potwierdzony polskim i międzynarodowym certyfikatem ISO 14001. Gwarantuje on, że firma na każdym etapie kontroluje wpływ swojej działalności na środowisko naturalne. Nadzór nad flotą samochodową był przedmiotem zewnętrznego audytu kontrolnego, związanego z posiadaniem certyfikatu ISO 14001. Badania potwierdziły właściwie prowadzoną gospodarkę transportową i pozytywne skutki wymiany aut na nowe, spalające mniej paliwa. – Emisja zanieczyszczeń ze spalin emitowanych z samochodów Hasco-Leku jest niewielka i nie zmienia się, mimo dynamicznego rozwoju firmy, objawiającego się też powiększeniem floty. Środowiskowy wskaźnik zużycia paliwa w zestawieniu z liczbą wyprodukowanych przez nas preparatów od kilku lat utrzymuje się na poziomie 0,002 Mg na 1000 opakowań jednostkowych – podaje Alicja Hamkało. Wymiana starych aut na nowe to najpopularniejszy sposób na zmniejszenie negatywnego oddziaływania na środowisko. Tak czynią także przedsiębiorstwa działające lokalnie, np. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji z Wrocławia. Spółka, dążąc do obniżenia emisji CO2, wymienia starą flotę na nową, spełniającą aktualne parametry emisji spalin. W ciągu ostatnich trzech lat MPWiK zastąpiło ponad 80 pojazdów – np. Żuki, Stary i Polonezy – nowymi Oplami (Vivaro i Comb) oraz Iveco. Obecnie firma kończy wdrażanie programu do zarządzania flotą, co pozwoli na szczegółową kontrolę zużycia paliwa i innych materiałów nieobojętnych środowisku naturalnemu.
Inni mają ulgi
Brak ulg dla firm w Polsce na zakup ekologicznych modeli samochodów oceniany jest krytycznie. – Taki zakup jest związany z dużymi kosztami, a efekty są znikome w całym rachunku ekonomicznym przedsiębiorstwa. Zachęcanie do użytkowania takich pojazdów powinno być strategią państwa, producentów oraz towarzystw ubezpieczeniowych – uważa Ryszard Stańkowski, kierownik Działu Zaopatrzenia i Logistyki z wrocławskiego MPWiK. Tymczasem w innych krajach przy zakupie samochodów przyjaznych środowisku stosuje się zachęcające ulgi. Najczęściej są to zniżki w podatku naliczanym przy zakupie, zniżki przy rejestracji czy eksploatacji samochodu (m.in. w Norwegii, Szwecji, Holandii, Grecji, Słowenii, na Cyprze i Węgrzech) bądź zwolnienie z opłat za parkowanie w centrum stolicy (m.in. w Estonii, Wielkiej Brytanii). – W Polsce rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie niższych stawek podatków VAT czy akcyzy dla samochodów ekologicznych. Atrakcyjne warunki zakupu pojazdów ekologicznych, patrząc na przykłady takich rozwiązań w innych państwach, z pewnością zwiększą ich konkurencyjność na rynku motoryzacyjnym, a w ślad za tym wzrośnie ich liczba na polskich drogach – uważa Rafał Szumski z DHL Express Poland.
Bartosz Wawryszuk
Komentarz
Rafał Szumski, dyrektor ds. wsparcia operacyjnego DHL Express Poland: Działania proekologiczne prowadzone przez DHL, są skierowane do wszystkich użytkowników samochodów służbowych i przewoźników. To bardzo ważny element naszej polityki prośrodowiskowej, wpisanej w strategię odpowiedzialnego biznesu naszej firmy i grupy Deutsche Post World Net, do której należymy. Obecnie nasza flota w 65% składa się z pojazdów zasilanych olejem napędowym i w 35% napędzanych benzyną. Nowoczesne silniki Diesla w nowych modelach zapewniają znacznie bardziej ekonomiczne zużycie paliwa w porównaniu do silników benzynowych oraz silników na LPG. Dlatego zużycie paliwa w ubiegłym roku w przeliczeniu na jeden samochód zmalało u nas w stosunku do roku 2006. W przypadku aut z silnikiem benzynowym o około 15%, a z dieslem o około 12%.
FLOTA - magazyn branżowy, nr czerwiec 2008







