Hasco-Lek stało się sygnatariuszem Karty Różnorodności. Tym samym spółka dołączyła do elitarnego grona firm w Polsce, które podpisały ten dokument.
Jego celem jest poszanowanie dla różnorodności pracowników budujących organizację, tworzenie inkluzywnych i otwartych miejsc pracy, a także przeciwdziałanie wszelkim aktom dyskryminacji oraz promocja równych szans w zatrudnieniu.
– Przystąpienie Hasco-Lek do Karty Różnorodności to naturalny ruch, gdyż współczesne społeczeństwa są oparte na różnorodności i poszanowaniu dla wszystkich ich członków. W Hasco-Lek, która jest firmą rodzinną i przedstawicielem bardzo odpowiedzialnej branży farmaceutycznej, szacunek dla pracownika jest najwyższą wartością. Poprzez włączenie się w tę inicjatywę, zależy nam na wymianie doświadczeń z innymi sygnatariuszami, a także rozwijaniu kultury organizacyjnej, która zapewnia szacunek dla różnorodności – mówi Agnieszka Han, wiceprezes zarządu Hasco-Lek.
Idea Karty Różnorodności narodziła się we Francji w 2004 roku, a w 2012 roku z inicjatywy Forum Odpowiedzialnego Biznesu powstała jej polska wersja. Dziś jest ona obecna we wszystkich 27 państwach Unii Europejskiej, a samą inicjatywę objęła patronatem Komisja Europejska.
W imieniu Hasco-Lek pamiątkowy dyplom sygnatariusza Karty Różnorodności odebrała Ewelina Majewska-Frąckowiak, dyrektor Pionu Zarządzania Zgodnością.




